• Wpisów:117
  • Średnio co: 25 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 08:34
  • Licznik odwiedzin:16 627 / 3063 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Morecambe – miasto w Wielkiej Brytanii. w Anglii w hrabstwie Lancashire. Położone jest w obrębie miasta Lancaster nad zatoką Morecambe Bay. Miasto liczy 45 000 mieszkańców.
Miasto powstało z połączenia w roku 1889 trzech wsi: Bare, Poulton-le-Sands i Torrisholme[2]. W okresie przedwojennym, jak też powojennym, miasto było ośrodkiem wypoczynkowym. W latach 1956-1979 wybierano tu Miss Wielkiej Brytanii[3]. W ostatnich latach miasto przeżywa regres.
Miasta partnerskie
Niemcy Rendsburg
Polska Lublin
Szwecja Växjö
Dania Aalborg


Piekna piaszzczysta plaza


mozna posiedziec i sie zrelaksowac






A teraz widziane w obiektywie






 

 
hehe pilnowanie dzieciakow ,trzech chlopakow rozbawionych na maxa to wielkie wyzwanie : gdzie przy tym trzeba zrobic obiad ,a wymyslilam dzis sobie kopytka (wiec roboty od metra ) ale coz jak sie zachcialo trzeba tyrac haha




a teraz czas robic rybke do tego ufffff


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
To Spurn, jeden z najbardziej znanych rezerwatów przyrody Yorkshire Wildlife Trust.
Muliste plaze ,wydmy , łąki ,otwarte wody ,laguny solne,jest naturalnym srodowiskiem rokitnika.

http://www.ywt.org.uk/reserves/spurn-nature-reserve
mozna pomoczyc nogi
Spurn jest miejsce dla wszystkich pór roku. Goście mogą swobodnie wędrować przez większą część rezerwatu przyrody, z pomocą tablic informacyjnych na drogach. Nowe doświadczenie jest w zwiedzeniu odrestaurowanej latarni ma zostać otwarta na przełomie 2015. Uwaga nie ma dostępu pojazdów aż do końca półwyspu, znany lokalnie jako punkt: dostęp jest pieszo lub rowerem.






 

 
Sredniowieczne miasteczko z georgianskimi zabytkami .Urokliwe drewniane domy .wlacznie z krzywym domem ,waskie krete uliczki jak ulica ;Pąkątna ;z filmu o Harrym P. Mozna sie zatracic w marzeniach i wyobrazeniach jak bylo tetniace zycie zwiazane z wikingami i rzymianami hmmmm .....
York, najstarsze miasto w północnej Anglii, zawdzięcza swój niepowtarzalny urok architektonicznym świadectwom bogatej historii.
York był kiedyś głównym ośrodkiem miejskim hrabstwa Yorkshire, największego regionu Anglii. Miasto wzniesiono na pozostałościach rzymskiego Eboracum, które istniało tu od 71 r. i było stolicą północnej prowincji. To właśnie tu Konstantyn Wielki został cesarzem w 306 r. i tu podzielił Brytanię na cztery prowincje.

Sto lat później rzymska armia wycofała się z wyspy. Eboracum przemianowano na Eoforwic. Pod panowaniem Sasów stało się twierdzą chrześcijaństwa. Duńskie nazwy ulic są wspomnieniem czasów, kiedy wikingowie w 867 r. podbili miasto i uczynili je jedną z głównych baz handlowych Europy. Do dziś pozostaje siedzibą arcybiskupa Yorku, prymasa Anglii, od którego w hierarchii Kościoła anglikańskiego wyżej stoi jedynie arcybiskup Canterbury.

Dumą miasta jest katedra, największy kościół gotycki na północ od Alp z najbogatszym zespołem średniowiecznych witraży w Wielkiej Brytanii. W York znajduje się również 18 średniowiecznych kościołów, prawie 5-kilometrowy odcinek średniowiecznych murów miejskich oraz przykłady wytwornej XVII i XVIII-wiecznej architektury. To szacowne miasto, które najłatwiej zwiedzać piechota aczkolwiek polecam autobus wycieczkowy








York Minster

Katedra św. Piotra w Yorku to najpiękniejsza budowla na północy Anglii. Najładniejsze witraże w całym kraju dodają wnętrzu lekkości. Niektóre z nich pochodzą z końca XII wieku. Zegar astronomiczny obok wejścia upamiętnia lotników z II wojny światowej; po prawej - każdą godzinę wybijają 400-letnie figurki Goga i Magoga (postacie występujące w Biblii w kontekście apokaliptycznym, przy końcu świata mają one najechać i spustoszyć Izrael). Na prawo od kaplicy znajduje się Treasurer’s House (Dom Skarbnika), który pod koniec XIX w. został gruntownie odrestaurowany, ale wciąż słychać w jego piwnicach maszerujące duchy rzymskich legionistów..

tak sie rozpisalam ze bede musiala jeszcze raz powrocic do tego magicznego miejsca
 

 
Slodki wieczor ,dziecko spi ,czas na ciekawe filmidlo
Zobaczmy wiec co dzis graja
Lucy -ok zobaczmy wiec
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zwiedzilismy Chester miasto ,przejdzmy do Chester zoo
Chester Zoo
Chester CH2 1LH
https://www.google.co.uk/maps/place/Chester+Zoo/@53.2271817,-2.8852129,17z/data=!3m1!4b1!4m2!3m1!1s0x487add9d7c4b2fe7x1458b55b7024e327







http://www.chesterzoo.org
Najlepiej jest kupic bilety online ,w tedy sa tansze
https://www.facebook.com/chesterzoo1
Dobrze jest tez zajechac juz na 10 ,jesli oczywiscie chce sie jak najwiecej zobaczyc ,co w rzeczywistosci nie jest takie proste niestety
 

 
Chester
Historia

Miasto Chester zostało założone przez Rzymian około 2000 lat temu. Było znane jako Deva lub Castra Devana i stanowiło bazę zaopatrzeniową dla wojsk Rzymu stacjonujących w okolicy. Po upadku cesarstwa zostało przejściowo opanowane przez Celtów, a następnie znalazło się pod kontrolą Anglów i Sasów. Jako ostatnia twierdza Sasów, padł po kilkumiesięcznym oblężeniu podczas duńskiej inwazji na Anglię. Po zajęciu kraju przez Normanów w 1066 roku, wybudowano w mieście zamek i katedrę. Oba budynki można oglądać do dziś. Przez resztę średniowiecza Chester nie odegrało większej roli w historii. Dopiero w latach 40. XVII wieku, podczas wojny domowej siły rojalistów zostały rozbite przez zwolenników monarchii parlamentarnych (bitwa pod Rowton Moor). Bitwę obserwował król Karol I z wieży Feniksa, od tamtej pory nazywanej wieżą króla Karola.
http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=11913
Polecam przeczytac blog wyzej Obiezyswiat swietnie ujął historie miasta






 

 
Zacznijmy wiec od poczatku ,pierwsza wycieczka na wyspach
Ingleton
Ingleton - wioska w Pólnocnym Yorkshire, leżąca u podnóża Ingleborough jednego ze szczytów ‘Three Peaks’.
Osiem kilometrów wędrówki troszke męczy: ścieżka biegnie przez prastary dębowy las, wśród pięknych widoków i niesamowicie ukształtowanych skał i ziemi. Drogę dodatkowo umilają rozległe pejzaże Yorkshire Dales i szum wartko płynącej wody.
Ingleton ma też cos dla miłośników podziemnych wypraw. Wioska jest otoczona istnym labiryntem jaskiń i pieczar, a wiele z nich należy do najdłuższych i najgłębszych w całym Zjednoczonym Królestwie. Do zwiedzenia większości z nich potrzebny jest profesjonalny sprzęt i ubranie, ale są też takie, które zobaczyć może każdy. Najsłynniejsze z nich to Ingleborough Cave (ze znaną wszystkim dzieciom Grotą Świętego Mikołaja) oraz White Scar Cave – najdłuższa ogólnodostępna jaskinia w całym UK. W obu jaskiniach jest całe mnóstwo prawdziwie wiekowych stalagmitów i stalaktytów, z których niektóre mają 350 milionów lat!
http://www.ingletonwaterfallstrail.co.uk
http://pl.tripadvisor.com/Attraction_Review-g635920-d261304










http://b1.pinger.pl/1a0e29d56f537edbbd9e4e8e31bcd047/272ba54600152e114dd91a9csssss.jpg
 

 

Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.


R.Kapuściński
 

 
Hmm nie bardzo wiem od czego mam zaczac minelo juz tyle lat jak nie pisalam
Teraz namowil mnie syn do ponownego zaktywowania bloga
Wiec chyba czas wrocic i sprobowac ponownie Troche sie zmieni typ mego bloga ,ma byc poswiecony naszym wycieczkom i poznawaniem sily natury
 

 
No i Angielskiej pomocy cd.-czyli totalna porazka ,bardzo mily i sympatyczny pan urzednik,angol rozmawiajacy ciut po polsku i ciut po rosyjsku he,wypytal mnie o wszystko :czy pracowalam i ile?,czy mialam adres zamieszkania i jak dlugo?,dlaczego sie przeprowadzilam do Manchesteru?i dlaczego?,i co mam zamiar zrobic dalej.HMMMM I CO? I tOTALNA PORAZKA CDN. i na sam koniec stwierdzil ze niestety ale nie uzyskam od nich zadnej pomocy gdyz niestety nie mam przepracowanego roku ,wiec powstaje pytanie? haaaaaaaaa co mam ze soba i z dzieckiem zrobic ?????????jednym slowem pod most POLAKU i rob co chcesz ,no !!! chyba ze moga ci pomoc wyjechac do Polski -ale sluchajcie za fryko -co wy na to? ale nie -ja chce tu zostac i jakos sobie ulozyc to zasrane zycie WIEC PYTAM CZY MOGE??????Jutro zobaczymy co powie znowu ten sam pan urzednik ?hhmmmm wiec moi mili do jutra
 

 
Dzis bylam umowiona w urzedzie do spraw pomocy osobomzamieszkujacym wielka brytanie .He pomocy nie uzyskalam niestety,gdyz nie posiadam dokumentow (bo mi skradli )Wiec z dzieckiem moge isc tylko pod most Taka wlasnie jest pomoc polakom tu w Manchesterze.Ciekawo co by bylo gdyby angol potrzebowal pomocy u nas w Polsce??????Zapewne by ja dostal ,bo my potrafimy pomoc innym,nawet bardziej !!!pomagamy obcym nizli naszym obywatelom .I powstaje pytanie -Czy warto?
Ciekawe co powiedza mi w ambasadzie ,jak mi pomoga? mam nadzieje ze wizyta moja bedzie owocna Wiec zyczcie mi powodzenia
buzka
 

 
Witam w dzisiejszy i tak strasznie brzydki dzien deszczowy jak niewiem.
Mam dzis nerwowy dzien ,strasznie i ahhhhhhhhhhh nie dam rady nawet pisac do zobaczenia potem -hmm jak sie uda
 

 

Można powiedzieć do wszystkiego Może nie chodzi tu o samo zakochanie ale o to co z nami robi miłość….

Wszystko jest jak zwykle kwestią indywidualną. Jedni potrafią być w pewnym stopniu odpornym na wszelkie zakochania itp. i dzięki temu mimo, że nigdy nie pójdą na całość w uczuciach, to też nigdy nie będą przez to cierpieć. Nie jest to gruboskórność czy zimne serce. Po prostu może bardzo trzeźwe spoglądanie na świat ?
Inni są znowu bardzo wrażliwi i gdy sie zakochają to po prostu koniec ;] Jeśli trafi swój na swego to będzie to szczęśliwy związek, jeśli nie to wcześniej czy później wynikną z tego kłopoty.

A do czego ludzie są zdolni? Można powiedzieć, że do wszystkiego co jest fizycznie możliwe i wykonalne. Choć czasem wychodzi na to, że są zdolni też do tego co niewykonalne

Mówi sie, że człowiek zakochany głupieje. Jest tu sporo prawdy ale tu wszystko zależy od człowieka. Jedni zachowają trzeźwość umysłu inni nie Jednak bez względu na człowieka prawdą jest, że ten stan jest wyjątkowy i zazwyczaj wpływa pozytywnie.

Faceci z miłości potrafią zdobyć się na więcej ? To też nie do końca prawda. Tu nie ma różnicy w płci. Zakochany facet jest zdolny do tego samego co zakochana kobieta Inna sprawa, że wśród facetów częściej się zdarzają wariaci I potem czyta się jak to ktoś wynajął samolot aby na ciągnął za sobą na niebie wyznanie miłości. Albo wykupił bilbord aby zwrócić uwagę tej jedynej (autentyczna sytuacja z okolic Częstochowy ). Oczywiście tylko na filmach zdarzają się akcje w stylu facet wyznaje miłość, a cały stadion piłkarski słucha i bije brawo Ale trzeba przyznać, że pomysłowość ludzka nie zna granic.

Z drugiej strony pytanie jak długo ktoś zdolny jest robić takie rzeczy? Czy gdy minie ta wielka początkowa miłość ktoś stanie sie szaro-bury? Często tak niestety bywa. NIe od dziś wiadomo, że chemia między dwojgiem ludzi stopniowo wygasa i często właśnie wtedy coś się kończy. Jednak są na szczęście ludzie , którzy potrafią i całe życie okazać swoje uczucie.

A jak to właściwie robimy? Nie ma rzecz jasna jednoznacznej recepty. Każdy z nas jest inny i inaczej reaguje na pewne rzeczy. Faktem jest, że ktoś kto nigdy nie był zakochany, może się poważne zdziwić do czego jest zdolny w takim stanie

Ulubionym zajęciem facetów wtedy jest wydawałoby sie kupowanie kwiatów itp. Być może czasem wydaje sie to dziwne ale…. dla niektórych to po prostu sposób na powiedzenie czasem czegoś bez słów lub choćby zwykły objaw sympatii I tu prośba do pań. Nigdy nie krytykujcie faceta , gdy da wam kwiaty !! Choćby to był nie wiadomo kto , i choćbyście miały na nie uczulenie to wtedy wyrzucie je potem ale przyjmijcie Nie ma nic gorszego niż sytuacja gdy facet przynosi kwiaty i słyszy, że to strata pieniędzy itp. (jak to usłyszy to rzeczywiście strata pieniędzy ) Na miłość boską skoro już ten facet kupuje kwiaty to chyba w jego mniemaniu jest warto! Ja w sumie się z tym jeszcze nie spotkałem ale ponoć i takie rzeczy się zdarzają

Inna sprawa ze nigdy materialne sprawy nie mogą przesłonić tego co w środku. Jeśli ktoś potrafi okazać uczucie tylko w taki sposób to kiepsko. Tym bardziej że kobiety wbrew pozorom (faceci też choć troszkę inaczej) lubią słyszeć komplementy. Oczywiście jeśli ktoś będzie się zachwycał ciągle i wszędzie to stanie sie to nudne i mało szczere. We wszystkim trzeba zachować umiar….

Faceci mają też czasem pewną cechę, która jest chyba pozostałością po dawnych czasach Teoretycznie każdy facet ma jakieś zapędy opiekuńcze względem kobiet (co się z kolei kobieta nie zawsze podoba…) ale niektórzy mają szczególne w tym kierunku zdolności ;] Współczesny rycerz? Może nie do końca bo jednak czasy wymagają zmiany pewnych zachowań, jednak jak dla mnie facet który nie umie się zdobyć choćby na przepuszczenie przodem kobiety w drzwiach, powinien sie mocno zastanowić…. Tu już nie chodzi o żadne tam równouprawnienie! Po prostu o pewnych sprawach trzeba pamiętać zawsze i wszędzie.

Jedni potrafią okazać uczucie bardziej inni mniej. To nie znaczy że Ci drudzy kochają mniej. Bo prócz tego co ktoś potrafi okazać bardziej liczy się to czy ma co okazać. Bo to co ukryte jest czasem najcenniejsze

A Waszym zdnaiem jak potrafimy okazywać uczucia? Czy każdy robi to inaczej, cyz są pewne podobieństwa? I co Wam się w takim okazywaniu podoba a co nie ? Do czego jesteśmy zdolni gdy się zakochamy ?
 

 
Moje slicznosci jak ja za nim tesknie (((((((((((
  • awatar Gość: Pancio,ale on zasuwal.lisek
  • awatar Gość: Sliczny ,taki słodki :)))))))))))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W dniu swojego niedoszłego ślubu Danny Maccabee odkrywa nie tylko, że urocza narzeczona łajdaczy się na prawo i lewo, ale także, że obrączka na palcu mężczyzny jest niezwykle silnym afrodyzjakiem dla kobiet. Od tej pory nie rozstaje się ze złotym krążkiem, udając, że żyje w nieudanym małżeństwie, w którym „żona go nie rozumie i wcale ze sobą nie śpią
Kłamstwo jednak zaczyna go uwierać w momencie, kiedy poznaje dziewczynę swoich marzeń – Palmer (Brooklyn Decker). Ta nie wyobraża sobie bowiem związku z żonatym facetem. Danny musi więc szybko poszukać żony na niby, z którą będzie mógł „się rozwieść”. Do udziału w niewinnym na pozór przekręcie namawia swoją asystentkę Katherine (rewelacyjna Jennifer Aniston). Wszystko komplikuje się w chwili, kiedy z pewnych względów akcja zostaje przeniesiona na Hawaje, a włączają się w nią niesamowite dzieci Kate, jej wkurzająca koleżanka ze szkoły Devlin (Nicole Kidman) i udający niemieckiego handlarza owcami Eddie (Nick Swardson).

„Żona na niby” to ciepła, przezabawna i wzruszająca komedia (z oczywiście bardzo przewidywalnym zakończeniem). Zamiast powielać slapstickowe gagi, scenarzyści zadbali o cięte i pełne uroczego sarkazmu dialogi.
 

 
Niedawno bylismy w Ingleton Tam jest tak pieknie ze tego sie nie da opisac nawet To trzeba zobaczyc.Wiec pare fotek wcisne Oczywiscie na wycieczke do Ingleton zabral mnie M.i dzieki mu za to hmmmm ze moglam z nim tam byc
 

 
Chcę żyć i żyć będę Chcę kochać i kochać będę
Chcę śmiać się i śmiać się będę chcę ciebie i ciebie zdobędę!
Chcę, by słowa: ja i Ty
Były jednym słowem: My!
HMMMM -tylko czy to sie spelni?
Heee bez cyrklowania
 

 
No wlasnie hmm ,najpierw poznalam mlodzsego brata M.i zaprosil mnie do siebie,na kawke i telewizje ,bylo milo dopoki nie zobaczylam M,odrazu cos zaiskrzylo ,przynajmniej z mojej strony,zaczelismy ze soba rozmawiac,chodzic na dlugie spacery ,no i wspolnych tematow mielismy od metra ,ale tez wiedzialam ze ma zone niestety.Niby z nia nie jest ale -hmm zawsze jest to ale prawda???Lecz jakos na to niezwazalam ,wiem ze tak nie mozna ale,wiem ze nie robie dobrze Lecz musze stwierdzic ze sie w nim zakochalam.M.jest dobrym czlowiekiem ,kocha i uwielbia swoje dzieci ,co jest mi priorytetem bo nie kazdy mezczyzna to potrafi,M ciagnie te swoje malzenstwo ze wzgledu na dzieci ,ale czy to jest prawda to tak do konca niewiem i jest mi z tym ciezko strasznie.Wiem ze jestem uparta ale tez i zamknieta w sobie i nigdy mu nie powiem ze ma cos zrobic wbrew sobie,poczekam jak to wszystko sie rozwinie .mam nadzieje ze bedzie dobrze.Jest mi z nim bardzo dobrze,dobrze sie tez rozumiemy,mamy wspolne tematy,nawet spanie ,gdzie zasypiamy przytuleni do siebie,wtuleni jak dzieci ktore potzrebuja milosci -moze wlasnie tego nam potrzeba?,moze wlasnie temu jest mi (nam) tak dobrzeA nigdy wczesniej nie lubilam tak spac M pod kazdym wzgledem mi pasuje , w lozku jest hmmm swietny ,czuly ,calusny i miskowaty co w nim uwielbiam.Martwi sie o mnie i moje zdrowie -co jest dla mnie szokiem poniewaz moj byly maz wcale sie tym nie interesowal -wcale M. ma swietnego brata, ktory zawsze potrafi mnie rozbawic hehe jest debesciak,chlopaki pomagaja mi jak moga tylko, i serce mi rosnie ,ze wlasnie moze nie jestem taka najgorsza A tez zasluguje na milosc hmmm -czy tylko ona istnieje ??????????taka prawdziwa.Nieprzypuszczalam ze jeszcze moglabym sie w kims zakochac haaaa- Gdy nagle Stalo sie )))))mam nadzieje ze nie zwiednie nasza milosc- bo zwiednieta jest straszna O milosc trzeba dbac i i ja pielegnowac .....
  • awatar Gość: @gość: Oj nie taka długa :)jeśli dobrze im jest ,to i tak może zostać :) Bawcie sie i korzystajcie z życia :)Pozdrawiam Monika
  • awatar Gość: Oj jak ja to znam dobrze :( zycze Ci szczescia i powodzenia bo dluga droga przed toba :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›