• Wpisów: 117
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 08:34
  • Licznik odwiedzin: 16 747 / 3089 dni
 
asia3515
 

,jnljl.jpg

     Werona
  Mogłabym tam mieszkac :)
Niestety zrezygnowaliśmy z Venecji i Turynu ,było za gorąco na zwiedzanie ,temperatura 35 stopni dała nam sie we znaki strasznie i niestety
musieliśmy sobie odpuścić :( Za to jestem na sto procent pewna że tu wrócimy ,bo jeszcze mamy tyle do zobaczenia ,zwiedzenia :)
I chyba najpiekniejsze miasteczko w którym mogłabym zamieszkać to Werona ,jenyyyy jaka cudna ,miasteczko małe ,czysciutkie,z powiewem romantyzmu :)
Z Miskiem chodziliśmy tymi uliczkami i się zachwycaliśmy :) kręte małe uliczki ,pełne uroku :)na głównym placu stragany i bogato zdobione freskami
kamienice :) deptakiem doszliśmy do domu Julii


20170617_144001.jpg


20170617_144141kjbliu.jpg

Cudne małe i urokliwe miasteczko ,oszalałam na jego punkcie ,jest takie moje,małe ,kochane ,urokliwe :)

20170617_150237.jpg

Wejście do domu Julii i te tłumy ludzi ,ale to nie przeszkadza poczuć ten klimat :)

20170617_153301.jpg

to wszystko są kłodki zakochanych :)

DSC_0669.jpg

Mój Romeo :)
Tutaj jest dopiero klimat ,mnóstwo zakochanych par :) to takie cudowne uczucie być w tym miejscu
mimo że tak naprawde nieszczęśliwy był koniec kochanków :( Brama wejściowa cała wypisana inicjałami zakochanych :) Pełno kłódek zawieszonych na
drzwiach ,no klimat niesamowity ,oczywiscie byłam też na balkonie :) Poczułam się jak w sztuce Marcin i Joanna :)
Jeszcze raz ,jeszcze raz tam muszę wrócić :)a może się wogóle przeprowadzić hmmm.....,ciekawe co na to powiedziałby mój Romeo hihi :)  :D

>:D

9640965_20170617_153301.jpg

Kocham te miejsce

:*
Z Werony pojechaliśmy nad jezioro Garda ,najgłebsze jezioro we Włoszech i chyba najpiękniejsze :)
Spędziliśmy tam miłe chwile i postanowilismy wrócić w nastepny dzien :)

20170618_142225.jpg


20170618_145418.jpg

Jezioro przecudne ,czyste ,lazurowe :)
bardzo dobra decyzja ,pojechaliśmy na drugą stronę jeziora
i warto było :) przecudne miejsce położone na samym jego końcu ,widok gór i jeziora zapiera dech w piersiach :)miasteczko ,
Riva del Garda  ,przecudne ,malownicze i z plażą :)tam właśnie odpoczelismy :)na koniec dnia zajechaliśmy na pizze do restauracjii
                    Pizzeria S Ercolano

Pizza MEGA ,I DESER PRZEPYSZNY -lody żeby sie troszke ochłodzic :)
Ogólnie nie polecam zwiedzania Włoch w czerwcu ,bo niestety są stanowczo za duże temperatury ,i nie bardzo się chce chodzic i zwiedzać :( najchętniej człowiek by poleżał
na plaży :) Więc zwiedzanie tylko maj .wrzesień ,pazdziernik ,najlepsze miesiące na zwiedzanie :)



9641639_DSC_0002.jpg


9641642_DSC_0026.jpg


9641700_DSC_0019.JPG


9641657_20170618_153348.jpg


9641680_20170618_1915032.jpg


9641685_20170618_194845.jpg

Wypoczęci pojechaliśmy na następny dzień zwiedzać Mediolan -hmmm katerdra nie do opisania ,to dzieło sztuki trzeba samemu zobaczyć ,jest przepiękna ,robiac zdjecia
trafiliśmy na małą aktoreczkę z Chin wokół której kręciło sie pełno paparazzich ,którzy tak mnie zdenerwowali bo niemożna było przejść żeby zrobić fotki
katedry :( wrrrr wsciekła wlazłam w końcu w sam środek ich -SORRY - i spokojnie porobiłam zdjecia :) można ? Mozna a że do małych osób raczej nie należe :)
ochrona aktorki nawet mi nie zwróciła uwagi :D .Pasaż o którym się tyle wszyscy rozpisują faktycznie jest pięknie zdobiony ,ale mi osobiście zachwycanie
sie tymi sklepami grubo przereklamowane ,niestety ,może tak .Kto co lubi :)



20170619_152126.jpg


DSC_0142.jpg

Katedra jest zjawiskowa bardzo :)


DSC_0164.jpg


DSC_0310.jpg


I niestety czas się pożegnać ze słoneczną Italią :(
Wyruszamy w długą powrotną drogę do domu :)
Tęskni nam sie za dzieciatkiem naszym i za rodzicami ,za dziecmi :)
Droga powrotna hmmm szybka ,szkoda było zostawiać za sobą piękna Italie :(
Mam nadzieję że tam jeszcze wrócimy :)Wracamy bogatsi o nowe doświadczenia ,dużo z tego wszystkiego co zobaczyliśmy zostanie w naszych sercach :)
W drodze powrotnej ,już we Francji zjechaliśmy do Mont Blanc ,mieliśmy tam wykupiony nocleg pod samą górą :) niesamowite uczucie leżec na ,
łóżku i miec widok na sam szczyt Mont Blanc ,czasami w nocy się przebudzałam żeby sprawdzić czy góra stoi haha :)

9641863_DSC_0641.jpg


9641865_DSC_0688.jpg


9641868_CSC_0626.jpg


9641870_DSC_0681.JPG


9641871_DSC_0727.JPG

rano już o 8 po śniadaniu pojechalismy na kolejke Chamonix i wjechalismy na sam szczyt ,
olaboga w głowie się kręciło i ciśnienie mi przeszkadzało aż niestety poszła mi krew z nosa :( ale ogólnie widoki baaaa warte zobaczenia:) Najbardziej się bałam wejść do
oszklonego tarasu ,o masakra szurałam nóżkami jedna za druga ale weszłam ,tak mocno ściskałam Marcina za rękę że az zabolało :)No i czas dalej w drogę powrotną do domu :)
Wypchani po brzegi prezentami dla naszych najbliższych wracaliśmy do domu :) Miło było usiąść w domku w gronie rodziny i snuć opowieści o pięknej Italii :)
Podziękowania naszej calej rodzinie za pomoc we wszystkim ,za ogarnięcie tego wszystkiego :) Zeby nie oni niewiem czy nasz wyjazd doszedłby do skutku :)
Dzieki wielkie :)

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego